Informacje ze stron MRiRW 18 października 2013 roku

Z wielkim zdumieniem przeczytałem informację na stronie internetowej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi pt. „Ubój zwierząt według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne” z 15.10.2013 roku. Cytuję:

[„Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi informuje, że od dnia 1 stycznia 2013 r. zgodnie z ustawą z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt ( Dz. U. z 2013 r. poz. 856) oraz przepisami rozporządzenia Rady (WE) nr 1099/2009 z dnia 24 września 2009 r. w sprawie ochrony zwierząt podczas ich uśmiercania (Dz. Urz. UE L 303 z 18.11.2009 r., str. 1) możliwe jest dokonywanie uboju zwierząt według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne po spełnieniu łącznie następujących warunków:

1) ubój odbywa się w rzeźni,
2) poddawane ubojowi zwierzę zostało uprzednio ogłuszone zgodnie z metodami ogłuszania określonymi w załączniku I do rozporządzenia Rady (WE) nr 1099/2009,
3) stosowane są odpowiednio przepisy tego rozporządzenia.

Należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt zabijanie, uśmiercanie zwierząt albo dokonywanie uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów art. 34 ust. 1 (dotyczącego obowiązku ogłuszenia zwierzęcia przed uśmierceniem) jest przestępstwem i podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”]

To naprawdę zaskakujące: jak można ogłaszać, powołując się przy tym na Ustawę o ochronie zwierząt i rozporządzenie Rady (WE) 1099/2009, iż społeczność przestrzegająca postanowień swojej wiary może dokonywać uboju religijnego wyłącznie po wcześniejszym ogłuszeniu zwierzęcia, zgodnie z metodami określonymi w załączniku I do rozporządzenia Rady (WE) nr 1099/2009!

Jest to świadoma i głęboka ingerencja instytucji rządowej w sferę ceremonii i zasad religijnych prawnie uznanych związków wyznaniowych. W Państwie Polskim zawsze obowiązywała autonomia Kościołów i związków religijnych, tutaj natomiast wydaje się decyzję o charakterze religijnym bez uzgodnień z właściwymi związkami wyznaniowymi. Tym samym wkroczono wyraźnie w strefę doktryny i praktyki religijnej. Ministerstwo nie jest władne do ustalania norm w tym zakresie. To doprawdy przykre, że instytucja państwowa w sposób bezwzględny próbuje narzucić swoją interpretację zasad wiary w odniesieniu do zasad uboju religijnego.

Na taki przewrotny pomysł nie wpadła nawet Unia Europejska, bowiem zgodnie z Rozporządzeniem Rady (WE) Nr 1099/2009 z 24 września 2009 roku art.4 (Metody ogłuszania) ust. 4 „W przypadku zwierząt poddawanych ubojowi według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne wymogi ust. 1 (ogłuszanie) nie mają zastosowania, pod warunkiem że ubój ma miejsce w rzeźni”.

W preambule do Rozporządzenia czytamy:

(18) „Odstępstwo od ogłuszania w przypadku odbywającego się w rzeźni uboju zgodnego z obrzędami religijnymi zostało przyznane przez dyrektywę 93/119/WE. Ponieważ przepisy wspólnotowe mające zastosowanie do uboju zgodnego z obrzędami religijnymi były transponowane w różny sposób, zależnie od kontekstu krajowego, oraz biorąc pod uwagę fakt, iż przepisy krajowe uwzględniają kwestie wychodzące poza cel niniejszego rozporządzenia, ważne jest utrzymanie odstępstwa od ogłuszania zwierząt przed ubojem, pozostawiając jednak każdemu państwu członkowskiemu pewien poziom swobody. W rezultacie niniejsze rozporządzenie respektuje wolność wyznania i prawo do uzewnętrzniania religii lub przekonań poprzez uprawianie kultu, nauczanie, praktykowanie i uczestniczenie w obrzędach, co zapisano w art. 10 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej.”

(43) „Ubój bez ogłuszenia wymaga dokładnego podcięcia gardła ostrym nożem w celu zminimalizowania cierpienia. Ponadto w przypadku zwierząt, które nie są mechanicznie skrępowane po podcięciu, proces wykrwawiania może zostać spowolniony i przedłużyć tym samym niepotrzebne cierpienie. Krowy, owce i kozy są gatunkami najczęściej poddawanymi ubojowi z zastosowaniem tej procedury. Dlatego przeżuwacze poddawane ubojowi bez ogłuszenia powinny być indywidualnie i mechanicznie krępowane.”

Zarówno z preambuły, jak i z artykułu 4 ust 4 Rozporządzenia wynika jednoznacznie, iż Unia Europejska dopuszcza ubój zgodnie z obrzędami religijnymi bez ogłuszania pod warunkiem, iż ma to miejsce w rzeźni.

Niestosowna jest także przywoływanie Ustawy o ochronie zwierząt w kontekście konsekwencji karnych w przypadku uboju bez ogłuszenia zgodnie z zasadami wiary judaizmu i islamu. W ustawie tej nie ma zapisu odnoszącego się do uboju religijnym, tym samym stosowanie ogłuszania nie dotyczy uboju religijnego zarejestrowanych związków wyznaniowych. Ministerstwo zapomniało chyba, iż Rząd Polski związany jest innymi aktami: Ustawą o stosunku Państwa do Muzułmańskiego Związku Religijnego w Rzeczypospolitej Polskiej z 21 kwietnia 1936 roku oraz Ustawą o stosunku Państwa do gmin wyznaniowych żydowskich w Rzeczypospolitej Polskiej.

Obowiązują ponadto Rozporządzenie Rady (WE) Nr 1099/2009, Konstytucja RP art.35 i 53, Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych ONZ z 19 grudnia 1996 roku, Europejska Konwencja Praw Człowieka z 4 listopada 1950 roku, Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej, stanowiąca załącznik do Traktatu Lizbońskiego; Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z 10 grudnia 1948 roku, uchwalona przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych, Deklaracja Organizacji Narodów Zjednoczonych A/RES/36/55 z 25 listopada 1981 roku o wyeliminowaniu wszelkich form nietolerancji i dyskryminacji z powodu religii lub przekonań, Ustawa o gwarancjach wolności sumienia i wyznania z 17 maja 1989 roku, Europejska Konwencja o ochronie zwierząt przeznaczonych do uboju, sporządzona w Strasburgu 10 maja 1979 roku, Konwencja UNESCO w sprawie ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego, sporządzona w Paryżu 17 października 2003 roku. Wszystkie te normatywy prawne uwzględniają prawo do stosowania praktyk religijnych, w tym do uboju religijnego.

Z przykrością stwierdzam, że informacja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zakazie uboju religijnego w Polsce od 1 stycznia 2013 roku jest niekompletna, niezgodna z faktami prawnymi w Polsce, podjęta z pobudek politycznych, bez uwzględnienia i poszanowania praw związków wyznaniowych oraz mniejszości narodowych i etnicznych.

W imieniu polskiej społeczności muzułmańskiej oczekuję wyjaśnienia tej sprawy.

Przewodniczący Najwyższego Kolegium
Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP
Mufti Tomasz Miśkiewicz