Jesteśmy wstrząśnięci… 30 czerwca 2014 roku

Z ogromnym zaskoczeniem i niedowierzaniem polska społeczność tatarsko-muzułmańska dowiedziała się o zbezczeszczeniu meczetu i mizaru w Kruszynianach. Są to miejsca szczególne nie tylko dla nas, Tatarów i muzułmanów, ale również dla bardzo wielu osób innego pochodzenia i innych wyznań. Kruszyniany są zarówno dziedzictwem naszym, tatarskim, jak i wszystkich obywateli Rzeczypospolitej. Potwierdza to uznanie meczetu i mizaru za Pomnik Historii; historii, której, jak widać, nie każdy potrafi zrozumieć i uszanować.

Ten akt tępej, prymitywnej agresji, skierowanej przeciwko miejscu modlitwy, meczetowi, chronionemu jedynie cichą wiarą naszych ojców i dziadów, przeciwko mizarowi, na którym spoczywają snem wiecznym pokolenia polskich Tatarów, godnych dzieci tej ziemi – jest czymś niezrozumiałym i odrażającym. Czynu tak podłego nie doświadczyliśmy nigdy dotąd na Podlasiu. Jesteśmy wstrząśnięci bezsensem plugawego postępku, dokonanego akurat podczas rozpoczynającego się Świętego Miesiąca Postu, Ramadanu. Mamy nadzieję, że jego sprawcy zostaną ujęci i odpowiedzą za swoje czyny.

Dziękujemy za płynące z całej Polski słowa potępiające ten odrażający chuligański czyn. To naprawdę budujące, że swoje oburzenie wyraża tylu ludzi różnego pochodzenia i religii. Jako odwieczni obywatele Rzeczypospolitej zawsze szanowaliśmy i szanujemy obowiązujące prawo. Żyjemy w zgodzie ze wszystkimi, niezależnie od wyznawanej religii oraz pochodzenia. Nie wyrządzamy nikomu krzywdy i nie pragniemy niczego cudzego. Wyrażamy jednak niepokój z powodu wydarzeń w Kruszynianach. Coś takiego stanowi bowiem zagrożenie nie tylko dla nas, ale może przerodzić się w agresję skierowaną przeciwko innym mniejszościom narodowym, etnicznym oraz wyznaniowym. Z tego powodu oczekujemy na szybkie i skuteczne działania odpowiednich władz, w tym stosowne zabezpieczenie kruszyniańskich Pomników Historii oraz pozostałych miejsc kultu.

Musa Czachorowski
Rzecznik prasowy
Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP