Order dla tatarskiego ułana! Wtorek, 12 lipca 2016 roku

12 lipca 2016 roku ku wielkiej radości wielu osób z Polski i z Wielkiej Brytanii uroczyście uhonorowano najstarszego ułana Rzeczpospolitej – Stefana Mustafę Abramowicza. W Konsulacie RP w Manchesterze w bardzo podniosłej atmosferze sekretarz stanu, minister Krzysztof Szczerski w imieniu Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy odznaczył ostatniego tatarskiego ułana Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz przekazał akt nominacji na stopień porucznika, podpisany przez ministra obrony narodowej, Antoniego Macierewicza. Asystowała przy tym zastępca attaché obrony z ambasady polskiej w Londynie, ppłk Dorota Kawecka.

Wśród gości byli najbliżsi bohatera uroczystości, dyplomaci polscy i brytyjscy oraz przedstawiciele środowiska kombatanckiego. Pierwszy zabrał głos konsul generalny Łukasz Lutostański witając porucznika Stefana Mustafę Abramowicza, jego rodzinę i wszystkich zebranych. Mufti RP Tomasz Miśkiewicz przesłał na ręce konsula depeszę gratulacyjną w imieniu własnym oraz Najwyższego Kolegium Muzułmańskiego Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP, której treść odczytano. Weteran bardzo uważnie wsłuchiwał się w słowa swojego muftiego, który napisał m.in.:

Pańska postać – Tatara, a równocześnie Polaka i Europejczyka, muzułmanina otwartego na najpiękniejsze humanitarne wartości – jest już dla młodszego pokolenia wzorcem godnego życia i wytrwałej wiary.                                                                                                                  

Ucieszyła nas wiadomość, że kilkadziesiąt lat po najstraszniejszej z wojen, w której Pan uczestniczył, Państwo Polskie uhonoruje Pana jednym ze swoich najwyższych odznaczeń. Jest Pan, Czcigodny Panie Mustafo, jednym z cichych, ale już niebezimiennych bohaterów, którzy swoje życie poświęcili wspólnej ludzkiej sprawie: pokojowi, wolności, współdziałaniu.

Polscy Tatarzy kłaniają się Panu z szacunkiem i najserdeczniejszymi życzeniami zdrowia oraz wszelkiej pomyślności. Niech Bóg Wszechmogący obdarzy Pana swoim błogosławieństwem.

Następnie minister Krzysztof Szczerski – za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczpospolitej – odznaczył Stefana Mustafę Abramowicza Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, po czym odbyło się wręczenie aktu mianowania na wyższy stopień oficerski: W uznaniu wysiłków i zasług w trakcie walk o niepodległość państwa polskiego oraz jako wyraz podziękowania władz RP za zaangażowanie i poświęcenie na rzecz obronności Polski. Nasz ułan otrzymał również osobisty prezent – ryngraf od ministra Macierewicza z wygrawerowaną dedykacją i sentencją rozkazu marszałka Piłsudskiego: „Dla dobrego żołnierza nie ma położenia, z którego z honorem wyjść nie można”.

Po licznych wystąpieniach, przemówieniach i życzeniach wzruszony Stefan Mustafa Abramowicz powiedział: „Przy końcu moich lat, dzięki Bogu dobrze żyję, nigdy się tego nie spodziewałem… Dziękuję wszystkim za to. Jestem bardzo zadowolony. Jestem wzruszony tym wszystkim, tą moją nominacją. Bardzo dziękuję, choć dużo nie mogę teraz powiedzieć… Przeszedłem bardzo wiele. Było tak niebezpiecznie, tak ciężko, ale dzięki Bogu jakoś doczekałem się tych moich lat… Jestem wzruszony…”

Tu przerwały mu rzęsiste oklaski, goście podchodzili do niego, pytali o szczegóły życia w niewoli, gratulowali uhonorowania i zachwalali imponujące spotkanie. Pewne kobiety zbliżyły się, aby „przynajmniej dotknąć bohatera”. Powoli jednak uroczystość dobiegała końca. Wszyscy zaczęli rozchodzić się do domów, serdecznie żegnając ze sobą i nie było końca tych pożegnań. W domowym zaciszu, oglądając swoje wojenne fotografie, Stefan Mustafa powiedział: „Głębokie wzruszenie nie pozwoliło mi na swobodne mówienie. Teraz, kiedy już jest po wszystkim, wciąż o tym myślę…”

Tekst i fot. Xenia Jacoby, Manchester, 12 lipca 2016 r.