Oświadczenie Muftiego Rzeczypospolitej Polskiej 27 listopada 2012 roku

Białystok, 27.11.2012 r.

Tomasz Miśkiewicz
Mufti Rzeczypospolitej Polskiej
Przewodniczący Najwyższego Kolegium
Muzułmańskiego Związku Religijnego
w Rzeczypospolitej Polskiej


Oświadczenie Muftiego Rzeczypospolitej Polskiej
w sprawie zorganizowanych działań,
mających na celu likwidację urzędu muftiego,
zmianę wyznaniowego charakteru Muzułmańskiego Związku Religijnego,
zniszczenie jego struktur i zdestabilizowanie sytuacji religijno-prawnej
polskiej społeczności muzułmańskiej

Blisko 90 lat temu powstał Muzułmański Związek Religijny: organizacja skupiająca polskich wyznawców islamu, od stuleci zamieszkujących Rzeczpospolitą. Założyciele MZR zdawali sobie sprawę, że tylko wspólne, zorganizowane działanie pod właściwym kierownictwem pozwoli na właściwy rozwój muzułmańskiej społeczności. Na czele związku stanął Mufti Jakub Szynkiewicz, sprawujący z pomocą Najwyższego Kolegium naczelną władzę w Muzułmańskim Związku Religijnym w RP. Mufti był zawsze nie tylko głową polskich muzułmanów, których reprezentował w kontaktach krajowych i zagranicznych, ale także przedstawicielem Państwa Polskiego. Jego autorytet był powszechnie uznany.

Kilkadziesiąt lat później, w roku 2004, polscy muzułmanie znowu wybrali swojego muftiego. Po kilkudziesięcioletnim zastoju, w Muzułmańskim Związku Religijnym rozpoczął się powolny, ale skuteczny proces odnowy. Swego poparcia udzieliło mu wielu naszych współwyznawców, rozumiejących, że osiągnąć cokolwiek dobrego możemy jedynie wspólnym wysiłkiem. Niestety, znaleźli się wśród nas także ludzie, którzy nie zaakceptowali takiej drogi. W imię swych prywatnych partykularnych interesów postanowili zniszczyć strukturę naszego związku, zniszczyć jego religijny charakter, a polską społeczność muzułmańską zdyskredytować w oczach opinii krajowej i zagranicznej.

Przygotowania do tego zaobserwować można było już od jakiegoś czasu. Niektórzy przewodniczący gmin odmawiali wręcz jakiegokolwiek współdziałania z Najwyższym Kolegium, okazując przy każdej okazji lekceważenie jego członkom oraz Muftiemu RP. Apogeum nastąpiło podczas XVIII Wszechpolskiego Kongresu MZR, który odbywał się 17 i 18 listopada br. w Białymstoku. Działania tej grupy osób były dobrze zorganizowane. Prowadzono intensywną agitację przeciwko muftiemu, rozpowiadano o konieczności likwidacji jego urzędu. Dokonano wręcz spisku mającego na celu przejęcie władzy religijnej oraz administracyjnej w Muzułmańskim Związku Religijnym. Wszystko to wbrew Ustawie o stosunku Państwa do Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP, wbrew związkowemu statutowi, bez zastanowienia się jakie reperkusje to wywoła.

Podczas kongresu mufti nie został odwołany, nie zrezygnował też ze stanowiska, jednak nie zwracając najmniejszej uwagi na zapisy statutowe forsowano niedorzeczny wybór muftiego na muftiego, a następnie na przewodniczącego Najwyższego Kolegium. Nowe kolegium utworzono zaś z przewodniczących gmin. Stworzyło to absurdalną, nieetyczną sytuację, w której jedni i ci sami ludzie posiedli władzę decyzyjno-wykonawczo-rozliczeniową na szczeblu niższym i wyższym. Muftiemu natomiast zakazano wypełniania jego obowiązków religijnych.

Wydarzenia po kongresie potoczyły się błyskawicznie. Pomimo wcześniejszych ustaleń zaczęto wywierać na muftiego presję, by natychmiast przekazał wszystkie dokumenty i sprawy. Traktowano go niczym przestępcę, zakazując mu wstępu do biura, każąc podpisywać jakieś nakazy i zakazy. Sekretarka NK dostała polecenie, by pisać meldunki o każdorazowej obecności i działaniach muftiego. Jednym z pierwszych posunięć powołanego nieprawnie przewodniczącego i członków Najwyższego Kolegium było zamówienie pieczątek imiennych, następnie wydawanie dekretów oraz pospieszne wysłanie pism do urzędów ministerialnych i ambasad.

Wobec działania jawnie niezgodnego z obowiązującą ustawą z roku 1936 oraz statutem MZR, zagrażającego sprawnemu funkcjonowaniu, a nawet istnieniu Muzułmańskiego Związku Religijnego oraz wypełnianiu posług religijnych przez muftiego, koniecznym okazało się podjęcie środków zaradczych. Zlecone zostały analizy prawne działań kongresu, jego ustaleń, ich zgodności z ustawą oraz statutem. Ustawa bowiem i statut są dokumentami regulującymi funkcjonowanie związku wobec polskiego prawa i rządu.

Już pierwsza analiza prawna dowiodła, że brak jest jakiegokolwiek umocowania prawnego do rozdzielenia stanowiska przewodniczącego Najwyższego Kolegium od muftiego. Z tego też powodu nie powinno w ogóle dojść do wyboru przewodniczącego NK: był on sprzeczny z obowiązującą ustawą oraz statutem MZR. O sytuacji tej chciałem poinformować wybranego bezprawnie przewodniczącego i członków NK. Niestety, odmówiono spotkania, żądając, bym najpierw zaakceptował wszelkie ustalenia kongresu, które wedle ekspertyzy prawniczej są niezgodne z prawem. Tego zaś uczynić nie mogę.

Niełatwe były te ostanie dni. Traktowano mnie niczym przestępcę, uniemożliwiano wejście do biura i kontakt z sekretarką, usiłowano zmusić do rezygnacji z wypełniania posługi muftiego. Dostarczyły mi jednak także wiele satysfakcji, bo czułem moralne wsparcie bardzo wielu osób nie tylko z Podlasia, ale i z całej Polski. Serdecznie wszystkim za to dziękuję. Jestem jedynie człowiekiem; popełniam błędy podobnie jak inni ludzie. Osoby, którym leży na sercu dobro naszego związku, naszej muzułmańskiej społeczności, wzywam do współpracy w imię porozumienia dla wspólnego dobra.

Nasi przodkowie szanowali wiarę i tradycję oraz respektowali prawo Rzeczypospolitej: to pozwoliło polskim muzułmanom zaskarbić sobie szacunek społeczeństwa i władz polskich. Zyskali również uznanie w oczach akredytowanej w kraju dyplomacji państw muzułmańskich. Tego też niewątpliwie oczekują od nas. Bądźmy wierni tym ideałom.

Z szacunkiem
Mufti Tomasz Miśkiewicz


Oświadczenie Muftiego RP Tomasza Miśkiewicza
W celu usprawnienia komunikacji medialnej
powołuję Musę Czachorowskiego na rzecznika prasowego Muftiego RP.