Spotkanie z Pierwszą Damą Czwartek, 15 marca 2018 roku

Wczesnym rankiem w czwartek, 15 marca 2018 roku, członkowie Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej Bohoniki wraz z przewodniczącym Maciejem Szczęsnowiczem oraz przedstawiciele Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Sokółce z prezesem Lilą Asanowicz w towarzystwie burmistrz Sokółki Ewy Kulikowskiej wyjechali do Warszawy. Mieliśmy umówione spotkanie w Pałacu Prezydenckim a potem zwiedzanie TVP. W Pałacu zaczęliśmy od  kontroli dokumentów i po wypełnieniu wszystkich procedur mogliśmy przejść na salony. Czekała na nas Magdalena Michalik z Kancelarii Prezydenta, która opiekowała się naszą grupą do końca wizyty.

Nastąpiło przywitanie z Panią Prezydentową Agatą Kornhauser-Dudą, przedstawienie gości i rozmowy. Pierwszą Damę  interesowała wielokulturowość, w której łączą się tradycje pięciu kultur, święta i obrzędy tatarskie, smaczne tradycyjne potrawy oraz nasze lokalne perypetie ze żwirowniami. Pytała też o 10-letnią już działalność naszego UTW, a seniorzy mogli pochwalić się swoimi działaniami. Nasza sokólska poetka Leonarda Szubzda również miała okazję do rozmowy.

Wręczyliśmy Pani Prezydentowej oficjalne zaproszenie na setny jubileusz Szkoły Podstawowej nr 1 w Sokółce, który zaplanowany jest na 9 maja. Pierwsza Dama obiecała, że jeśli w tym czasie nie będzie miała zaplanowanych spotkań, to chętnie się do nas wybierze i będzie miała okazję do degustacji tatarskich smakołyków. Nie obyło się bez sesji zdjęciowej, a Pani Prezydentowa nikomu nie odmówiła, bo przecież każdy chciał mieć pamiątkę.

Emocje nieco opadły i już spokojnie wyruszyliśmy z Małgorzatą Michalik, przedstawicielką Kancelarii Prezydenta, na zwiedzanie sal pałacowych. Teraz każdy mógł fotografować i utrwalać wszystko na zdjęciach. Następnie przejechaliśmy na ul. Woronicza, zwiedzić stację TVP. Osobiście jestem zawiedziona tym, co zobaczyłam na miejscu, w porównaniu z tym, co widać w gotowym programie. Pewnie większość z nas (podobnie jak ja) nie zdaje sobie sprawy, że programy nagrywane są etapami przez kilka tygodni, a potem montowane i dopiero przekazywane na wizję. Jedynie program na żywo „leci” po wcześniejszych ustaleniach. Ale to tylko moje odczucie.
Nadszedł nieubłaganie czas powrotu do Sokółki i do codzienności.

Lila Asanowicz